Księga Miłości
Słowo wstępne
W czasach, gdy zamulone fale nienawiści plugawią wszystkie niwy ludzkości, książka ta ma ci mówić omiłości! Ty, który chcesz przeżyć samego siebie, znaleźć masz tutaj najwyższą, wolność! Tę wolność, której potrzeba ci, jak płucom twoim potrzeba powietrza do oddychania, dać ci może tylko miłość, zaś bez miłości zemrze w tobie zarodek życia, z którego powstać masz do wzrostu, nie znającego w sobie końca.
Będzie tu mowa o sile, władającej wszelkiemi siłami tej ziemi, o sile, którą bardzo niewielu tylko ludzi przeżywa w sobie, gdy inni znają wsprawdzie wiele rzeczy, które nazywają „miłością”, ale zbyt łatwo się zadawalają, na zbyt małem przestają, nie wnikając w najgłębsze głębie… Atoli ten tylko, kto wniknie w głębie najgłębsze w sobie, znajdzie tam uzasadnienie owych mądrych nauk miłości, które kryją w sobie święte księgi i teksty starożytne, które on wprawdzie „zna”, o ile dosięgnąć go mogły, słowa tych ksiąg, lecz które rzadko tylko pojmuje w duchu, bowiem nie przeczuwa, że w naukach tych prawo staje się objawieniem, przed którem kłonić się musi najpotężniejszy nawet człowiek, jeśli nie chce, mimo całej swej mocy, wcześniej czy później ulec rozbiciu. Gdyby wiedziano, czem jest w istocie miłość, tedy oblicze ziemi dawno by się zmieniło, a wszelkie życie dawno wyzwoliłoby się z coraz to odnawiającej się męki.